Jak zarządzać tłumem czyli panika kontrolowana

Łukaszek, Gruby Maciek i okularnik z trzeciej ławki zobaczyli pieszy patrol policji w składzie dwóch osób siedzący na murku koło parku.– Co oni tacy smutni? – zaciekawił się Gruby Maciek.– Może im przestępcy uciekli? – poddał okularnik.– Albo zachorowali. Chodźcie się spytamy – rzucił pomysł Łukaszek, no i poszli.Przechodzili rządkiem kilka razy przed funkcjonariuszami łamiąc… Czytaj dalej Jak zarządzać tłumem czyli panika kontrolowana

Wybory mimo wirusa

– Nie – powiedziała mama Łukaszka.– Tak – powiedzieli pozostali Hiobowscy.– Nie, nie i nie!Ale rodzina poprosiła ją, żeby nie przeszkadzała, bo właśnie oglądają pierwszy odcinek nowej serii show „Buraq Express”. Znani celebryci lecieli samolotem i starali się zrobić jak największy obciach. Wybrzydzali nad jedzeniem. Obrażali załogę. Lizali sedes. Biegali po samolocie. Klaskali podczas startu.… Czytaj dalej Wybory mimo wirusa

Płocka ziemia obiecana czyli pieniądze w czasie kwarantanny

Łukaszek razem ze swoim tatą wracał ze stacji paliw. Jechali przez opustoszałe miasto, ąz na początku osiedli natknęli się na blokadę drogi.– Szmalcownicy? – spytał drżącym głosem Łukaszek. – Nie – pokręcił głową tata. – Komando Goldmana chyba zostało już rozbite. To wygląda na zwykły patrol policyjny.Podjechali. Nawet przez zamknięte okna było słychać jak policjant… Czytaj dalej Płocka ziemia obiecana czyli pieniądze w czasie kwarantanny

Lecz wracajcie Lufthansą

Kolejna fala zarazy przewalała się przez kraj. A przez mieszkanie Hiobowskich przewalała się mama Łukaszka, która tłumaczyła wszystkim zaskakujące decyzje podjęte przez ich sąsiadkę, mamę Wiktymiusza.– Ja tego nie rozumiem – kręciła głową babcia Łukaszka. – Teraz, w czasach zarazy, na wczasy zagranicą? – Ceny spadły – mama Łukaszka ratowała swoją koleżankę.– Polecieli w samo… Czytaj dalej Lecz wracajcie Lufthansą