Polskie plantacje bawełny

Hiobowscy siedzieli sobie spokojnie przy podwieczorku, gdy nagle do pokoju weszła jakaś postać. Ubrana na czarno, z plecaczkiem na plecach, w czarnych okularach i czarnej maseczce na twarzy.– Jezus Maria, kto to? – wystraszył się dziadek Łukaszka.Postać rozłożyła ręce i odezwała się głosem mamy Łukaszka:– Klęknijmy i przeprośmy.– Mamo, przestań – poprosił Łukaszek.Ale mama nie… Czytaj dalej Polskie plantacje bawełny