Jak naprawdę powstają ustawy
Siedzę sobie i głaszczę kota.Wchodzi Andrzej.- O! - woła na widok Antoniego. - Dobrze, że go u pana widzę. Czy pan wie co on znowu wyczynia w wojsku! to ja,…
Siedzę sobie i głaszczę kota.Wchodzi Andrzej.- O! - woła na widok Antoniego. - Dobrze, że go u pana widzę. Czy pan wie co on znowu wyczynia w wojsku! to ja,…
Babcia Łukaszka zmywała akurat naczynia w kuchni, kiedy to osiedlowe powietrze przeciął dziwny, wibrujący dźwięk. Przypominał melodię dzwonka do drzwi puszczoną od tyłu. Babcia wyprostowała się niczym rażona elektrycznym prądem…
Siedzę sobie i głaszczę kota.Rozglądam się po gabinecie, nieufnie, bo kilka dni mnie nie było. I podejrzewam, że mi poprzestawiali coś tu i tam. Na ten przykład na biurku leżą…
Tata Łukaszka przeżył już wiele dziwnych inicjatyw, podejmowanych głównie przez jego żonę. Dla mamy Łukaszka jej ukochany "Wiodący Tytuł Prasowy" był źródłem nieustającym inspiracji do zmieniania świata. Tata Łukaszka uważał…
Siedzę sobie i głaszczę kota.- Ale dlaczego ja na perkusji? - pyta Marek wyraźnie zdziwiony.- W zespole rockowym - mówię - musi być perkusja.- Nie dam rady pogodzić obowiązków minister…
Wielkie poruszenie zapanowało wśród żeńskiej części lokatorów bloku, w którym mieszkali Hiobowscy. A przyczyną tego zamieszania była młoda kuzynka jednej z sąsiadek-lokatorek. Otóż, jak się okazało, młoda kuzynka była w…
Babcia Łukaszka weszła do kuchni i ostrożnie postawiła torbę na stole.- Co tam jest? - zainteresował się dziadek Łukaszka.- Granaty - wysapała zmęczona babcia i usiadła na taborecie.Dziadek spojrzał na…
Siedzę sobie i głaszczę kota. Wchodzi nasza rzeczniczka, Beata. - Już - mówi. Zostawiam kota pod opieką Jolanty i wychodzę z Beatą. W sali, w której ma się odbyć konferencja,…
Siedzę sobie i głaszczę kota. Mariusz opowiada co tam u niego w ministerstwie. Nagle otwierają się drzwi i wpada Grzegorz. I od progu zaczyna krzyczeć. - Może najpierw dzień dobry…
Pani pedagog zapowiedziała uczniom kolejne spotkanie z autorytetem, po czym otworzyła drzwi. Wszedł jakiś pan, a za nim pani ze szkolnego sklepiku.- Oooo - zdumieli się uczniowie. - Dzisiaj będzie…