Menu

Rolnik szuka żony, odcinek 8/6

8 listopada 2019 - Bez kategorii
Rolnik szuka żony, odcinek 8/6

No to po kolei.
1. Ludzie mówią, że ta edycja jest najnudniejsza. Na pewno jest najszybsza. Połowa programu a zostały zaledwie dwa wybory. Chociaż Marlena nadal uważa, że nie została wybrana i w kółko pyta kiedy ma się pakować.
2. Zaskakuje jak bardzo panie są niecierpliwe. Nie chcą być równo traktowane. Nie chcą czekać w niepewności, chcą widzieć jakiś znak. Albo spakować się wcześniej i wyjechać.
3. Charakterystyczne jest, że kiedy rolnik jedzie na randkę z jedną z kandydatek, pozostałe dwie siedzą w domu i odchodzą od zmysłów nakręcając się wzajemnie. Być może trzeba robić tak jak Kuba – zamiast trzech pań zaprosić dwie. Wtedy podczas randki zostaje w domu tylko jedna kandydatka i nie ma tej podejrzliwości.
4. Agata na randce z Adrianem (leżing w polu) uciekła się do sprawdzonego rozwiązania czyli kontaktu fizycznego. Dotyk, gesty. I cisza. Chyba to działa. Pozostałe dwie kandydatki siedzą same w domu i oczywiście knują.
5. Anna zabrała Kubę do parku linowego wiedząc, że cierpi na lęk wysokości. Mam wrażenie, że ona go testuje ile wytrzyma zanim coś trzaśnie.
6. Seweryn z Marleną wybrali się nad jezioro. Seweryn jakby zaczynał się wycofywać. Marlena powtarza „jeśli będę”, „jeśli zostanę”, „jeśli mnie wybierze”, a Seweryn milczy.
7. Podczas spotkań ze znajomymi najlepiej się odnalazła Ania.
8. U Sławka prawie cała rodzina wskazała na Gosię. Sławek nadal nie ma faworytki.
9. Jeśli spotkanie ze znajomymi ma pomóc w wyborze, to u Adriana było wprost przeciwnie. Nie interesował się żadną, na koniec zauroczył Agatą, a znajomi ją odradzają…
10. Jest kolosalna różnica w spotkaniach z rodzinami jeśli jest jedna kandydatką albo jest kilka kandydatek.
Za tydzień: wybory. 

(Wyświetlono 244 razy, 1 dzisiaj)

Dodaj komentarz