Menu

Rolnik szuka żony, odcinek 9/6

12 listopada 2019 - Bez kategorii
Rolnik szuka żony, odcinek 9/6

No to po kolei.
1. W związku z tym, że tak naprawdę były tylko dwa wybory, produkcja musiała u pozostałych też się na czymś skupić.
2. U Jakuba, który wybrał już w połowie programu skupiono się na niewątpliwej przemianie duchowej jaką przeszedł. Jakub świadomie zwalnia tempo rozwijania się znajomości. Wolni wolniej ale pewniej.
3. U Seweryna, który wybrał już na początku programu skupiono się na Marlenie i jej relacjach. Oboje szczęśliwi, trzymają się za ręce i snują plany. Jak jest obecnie można sprawdzić w necie.
4. U Sławka dziewczyny ciągle podkreślały jak im było fajnie i dobrze. Sławek wybrał po myśli rodziny czyli Marta. Decyzję oznajmił szybko i konkretnie. Podczas odjazdu, nietypowo, Wiolettę i Gosię żegnali rodzice Sławka. Sławek zabrał bowiem Martę na stronę aby mogli pobyć chwilę sami, co mogli obejrzeć wszyscy widzowie.
5. U Adriana zaczęło się od pakowania i było tak nerwowo, że wydawać by się mogło iż nikogo nie wybierze. I tak by mogło być gdyby nie to, że po grillu długo rozmawiał z Iloną, której wreszcie, po wielu odcinkach narzekań udało się znaleźć kluczyk do wnętrza rolnika. I w ten oto sposób na ostatniej prostej Ilona wyszła na prowadzenie i wygrała, bowiem Adrian wybrał właśnie ją. Nie wiadomo czy to było po myśli Ilony, bo entuzjazmu raczej nie było, a kiedy Adrian ją przytulił to pytanie „tak mi dziękujesz?” zabrzmiało bardziej jak pretensja. Adrian cały czas podkreślał, że jego głównym priorytetem było aby wszystkie panie były równo traktowane i wyjechały zadowolone. Denerwował się więc bardzo, aż Ilona na końcu powiedziała mu, żeby ochłonął, bo przecież nie muszą się od razu hajtać. Słabo to wróży na przyszłość…
6. Wszystkie odrzucone kandydatki zachowały się grzecznie i elegancko.
7. Nie, Waldemara nie pokazano.
8. Za tydzień: rewizyty.

(Wyświetlono 511 razy, 1 dzisiaj)

Dodaj komentarz