Poradnik kiedy dusić kobietę

Hiobowscy wracali późną nocą przez osiedle z jakichś zapóźnionych imienin. Babcia Łukaszka trochę się bała. Mama Łukaszka też:– Tak to ciemno, ktoś człowieka może napaść. Tak nie może być.– Jest bezpiecznie – tata Łukaszka pokazał samochód Straży Miejskiej. Osiedle spało. Zamarło w bezruchu, świeciły się nocne latarnie, stały wszędzie auta. Przed nimi szła jakaś pani.… Czytaj dalej Poradnik kiedy dusić kobietę

Dwa miliardy dla Chorych Na Raka

Hiobowscy spokojnie spędzali niedzielę, gdy do kuchni wpadła mama Łukaszka z okrzykiem:– Dzieci na raka umierają!– Ot, Amerykę odkryła – westchnęła babcia Łukaszka. – Nie tylko na raka i nie tylko dzieci. Mama chyba nie spodziewała się takiej odpowiedzi. – Jeśli chcecie pomóc tym dzieciom… – Oczywiście, że chcemy – tata Łukaszka sięgnął po portfel.… Czytaj dalej Dwa miliardy dla Chorych Na Raka

Sztuka zabijania

Siostra Łukaszka ostatnio wieczorami wymykała się z domu. Nikt nie pytał, wszyscy wiedzieli, że ma chłopaka i zakładali, że to wymykanie, to z nim. Aż tu pewnego wieczoru wybuchła bomba.– Czy państwo wie, co ona dzisiaj robiła?! – syczała sąsiadka Hiobowskich, mama Wiktymiusza. Przyszła za siostrą Łukaszka do mieszkania, stała teraz u Hiobowskich w korytarzu.–… Czytaj dalej Sztuka zabijania

O niedzieleniu Polaków

Sąsiadka Hiobowskich, mama Wiktymiusza, zorganizowała w swoim mieszkaniu protest w obronie sądownictwa. Zaprosiła na niego mamę Łukaszka oraz jeszcze jedną panią, swoją znajomą. Protest polegał na piciu piwa bezalkoholowego.– Czyż to nie genialne? – mama Wiktymiusza zaśmiewała się do łez. Rzuciła się na fotel i fikała nogami odzianymi w antygwałtki z napisem KONSTYTUCJA.– Niby co?… Czytaj dalej O niedzieleniu Polaków