Rolnik szuka żony, odcinek 8/7

Rolnik szuka żony, odcinek 8/7

No to po kolei.
1. Sytuacja dojrzewa. Trudno jest zrealizować wariant, który wcześniej był wręcz obowiązkowy – że trójka kandydatek zostaje do końca, nie ma żadnej faworytki, rolnik wybiera na samym końcu i mamy wielkie zaskoczenie. Nie. Teraz praktycznie u każdego rolnika mamy eliminację już od przyjazdu na gospodarstwo.
2. Generalnie faceci kompletnie nie rozumieją kobiet i nie znają ich oczekiwań. A Paweł (kandydat) to lepszy manipulator.
3. Ponieważ każda reguła ma wyjątek to u nas wyjątkiem jest Paweł (rolnik). Praktycznie podjął decyzję na trzeciej randce. Zdecydował, że nie ma co przeciągać sytuacji i po powrocie z randki podziękował dwóm pozostałym kandydatkom. Dziewczyny przyjęły wiadomość wręcz z wdzięcznością i wyjechały w atmosferze zgody i przyjaźni.
4. Magda, której zostało już tylko dwóch kandydatów, wybrała się na randkę z Adamem a potem z Pawłem. Paweł grał, grał i przegrał. Magda wyraźnie celuje w Adama. I tu najlepiej widać różnicę pomiędzy kobietą a mężczyzną w wieku lat 30. Nazywa się to zegar biologiczny. Magda już myśli o rodzinie, dziecku, za rok, za dwa lata. Adam szuka pomysłu na siebie. Może rolnik? A może fryzjer? Paweł zrobił niezłe zagranie na koniec, kiedy wrócił z randki, oznajmił Adamowi, że wszystko skończone i czas się pakować. Adam wstał i poszli się pakować. Nakryła ich na tym Magda i spytała czy się pakują. „Nie, tylko się przebieram” odparł Paweł. Trzeba było widzieć minę Adama. Nie wiem co kombinował Paweł, czy nie chciał „wywieźć” konkurenta z programu (razem wyjeżdżają, on zawraca i wraca) ale mu się to nie udało. Magda potwierdziła, że nie ma ręki do facetów.
5. Dawid ostro walczy o tytuł „Jak najbardziej zniszczyć program”, a konkurencja jest ostra, wystarczy wspomnieć Marka z V edycji. Najpierw były nierozważne rozmowy w nocy z jedną z kandydatek, które duże popsuły, potem Dawid pozwolił by atmosfera siadła kompletnie. Dobił wszystko kompletnie mówiąc swoim dwóm kandydatkom, że jest możliwość, że nie wybierze żadnej. Po czym zaprosił jedną z nich randkę. Atmosfera była jak na stypie. Dawid próbował jeszcze ratować sytuację kwiatami, rozmową, ale słabe to było. Naciskał skołowaną dziewczynę pytaniami o szanse, i tak dalej. Dawid się podłamał i uważam, że tego telewizja już nie powinna pokazywać.
6. U Józefa Grażyna stwierdziła, że wyjeżdża, bo czuje się urażona. Potem Józef pojechał na randkę z Apolonią. Pani Apolonia zaserwowała mu poważną, długą i mądrą rozmowę i tym samym pogrzebała resztę swoich szans. Kiedy wrócili do domu Grażyna nadal była i nadal twierdziła, że wyjeżdża.
7. A u Macieja był już grill, znajomi i podpowiedzi kogo wybrać.
8. Za tydzień: mecz. Za dwa tygodnie: kolejne grille i wybory.

(Wyświetlono 497 razy, 1 dzisiaj)

Marcin Brixen

Jestem z Poznania, jestem inżynierem.

Ten post ma 9 komentarzy

  1. Ewa
    Uwielbiam Twojego bloga, Marcinie. Nie tylko w temacie RSzŻ
    1. Marcin Brixen
      Dziękuję bardzo
      1. Ewa
        Czekam na kolejne wpisy 😉
        1. Marcin Brixen
          Już są 🙂
  2. JN
    Lubię Twoje celne komentarze i przenikliwy umysł. Życie byłoby o wiele łatwiejsze, gdyby ktoś w tak oczywisty i trafny sposób streszczał mi (najlepiej pisemnie) to co przyniósł dany dzień. Możnaby uniknąć wielu błędów wiedząc co tak naprawdę motywowało otaczjących nas ludzi, widzianych z szerszej perspektywy i przez pryzmat kontaktów z innymi.
    1. Marcin Brixen
      Dziękuję i pozdrawiam
  3. agam
    Masz fajny, lekki styl. Zawsze się śmieję gdy czytam Twoje komentarze do Rolnika. Pisz dalej, pliss
    1. Marcin Brixen
      Dziękuję i pozdrawiam

Leave a Reply