Trudna sztuka reklamacji
Hiobowskim zepsuła się pralka.- Co za szmelc - rzekł smętnie dziadek Łukaszka.- Powiedz jeszcze, że przedwojenne się nie psuły - wtrąciła złośliwie babcia Łukaszka.- Nie było pralek, była służba -…
Hiobowskim zepsuła się pralka.- Co za szmelc - rzekł smętnie dziadek Łukaszka.- Powiedz jeszcze, że przedwojenne się nie psuły - wtrąciła złośliwie babcia Łukaszka.- Nie było pralek, była służba -…
Tak to w życiu bywa, że jak człowiek chce spotkać jakiegoś celebrytę, to nie spotyka, a spotyka wtedy, kiedy... No, w każdym razie tata Łukaszka spotkał kiedy poszedł wyrzucić śmieci…
Pani pedagog nie informowała klasy z kim będzie spotkanie, więc kiedy do klasy wkroczył pan w koszulce z napisem "Lake manager", to uczniowie poczuli się zmyleni.- Pan ratownik znad jeziora!…
Polska kinematografia niezwykle mocno rozwinęła się przez ostatnie kilka lat. Produkowano wiele filmów.- Takie tam filmy - kręcił nosem tata Łukaszka.Początkowa moda na filmy o żołnierzach wyklętych ustąpiła miejsca koniunkturalizmowi.…
Babcia Łukaszka zmywała akurat naczynia w kuchni, kiedy to osiedlowe powietrze przeciął dziwny, wibrujący dźwięk. Przypominał melodię dzwonka do drzwi puszczoną od tyłu. Babcia wyprostowała się niczym rażona elektrycznym prądem…
Tata Łukaszka przeżył już wiele dziwnych inicjatyw, podejmowanych głównie przez jego żonę. Dla mamy Łukaszka jej ukochany "Wiodący Tytuł Prasowy" był źródłem nieustającym inspiracji do zmieniania świata. Tata Łukaszka uważał…
Wielkie poruszenie zapanowało wśród żeńskiej części lokatorów bloku, w którym mieszkali Hiobowscy. A przyczyną tego zamieszania była młoda kuzynka jednej z sąsiadek-lokatorek. Otóż, jak się okazało, młoda kuzynka była w…
Babcia Łukaszka weszła do kuchni i ostrożnie postawiła torbę na stole.- Co tam jest? - zainteresował się dziadek Łukaszka.- Granaty - wysapała zmęczona babcia i usiadła na taborecie.Dziadek spojrzał na…
Pani pedagog zapowiedziała uczniom kolejne spotkanie z autorytetem, po czym otworzyła drzwi. Wszedł jakiś pan, a za nim pani ze szkolnego sklepiku.- Oooo - zdumieli się uczniowie. - Dzisiaj będzie…
- Znowu protestują – powiedział markotnie dziadek Łukaszka mieszając łyżką rosół w garnku na kuchence. – Przejść nie można przez osiedle, bo co rusz jakaś grupa społeczna żąda...Zadzwonił dzwonek do…