Menu

Rolnik szuka żony, odcinek 10/6

17 listopada 2019 - Bez kategorii
Rolnik szuka żony, odcinek 10/6

No to po kolei.
1. Rolnicy jadą, panie kroją ciasta.
2. „Chcę zobaczyć jej uśmiechnięte oczy”. U głównych gwiazd edycji, Jakuba i Ani wszystko tak jak ma być, czyli powolutku i do przodu. Leżing, znajomi. No ale Ania nie byłaby sobą gdyby mu nie zaserwowała jakiegoś ekstremum. Gokarty. Tym razem jednak trafiła kosa na kamień i to Kuba był górą. Bungee jeszcze nie było…
3. „Jesteś oszustem i zachowałeś się jak gimbus”. Teraz główne antygwiazdy edycji. W poprzednim odcinku pokazano nam szykującą się Marlenę i jadącego autem Seweryna. Randki była, ale… Marlena pomieszkała u Seweryna po wyborze jeszcze dwa dni, gotowała, po czym Seweryn oznajmił jej, że za bardzo się zaangażowała. Jeśli myśleliście, że na randce Łukasza i Pauliny było ostro to niczego nie widzieliście. Na randce w parku była przepiękna pyskówka i pranie brudów. Marlena dała upust zawiedzionym nadziejom. Wybuchy, płacz. Zarzuciła mu oszustwo i wyjawiła ustalenia poza ekranem – aż dziwne, że produkcja to puściła. Reklama agroturystyki! Sława! Przekleństwa, wyzwiska. Niesmak. Pierwszy raz widzialem żeby tak kogoś zniszczyć w tym programie. Nie chcą być razem. Marlena chciała. Grała nie fair, zdemolowała praktycznie program u Seweryna i doszło do tego, że on właściwie nie wybierał. To pozostałe dziewczyny wybrały za niego i zrezygnowały. Czy Seweryn chciał? Trudno powiedzieć, skoro były informacje, że parę dni po wyjeździe Marleny już zamieszkała nowa panna. Seweryn przyznał się, że po wyjeździe Marleny kontaktowała się z nim Asia, ale nie odpowiedział, bo się bał, że są w zmowie.
4. „Nie wiem dlaczego mnie wybrał” czyli Sławek i Marta. Wizyta w domu, rodzina, wszystko fajnie. Ale Marta nadal ma plany wyjazdu do Anglii. Dziewczyna zachowywała się z pewną taką rezerwą w porównaniu do wcześniejszych odcinków. Uświadomiła też sobie, że na roli nie pracuje się 7-15. W zajawce następnego odcinka Marta powiedziała, że po zachowaniu Sławka racej nie widzi ich jako pary…
5. „Nie wiem czy jesteśmy parą” czyli Adrian i Ilona. Wizyta w domu, spotkanie ze znajomymi – od razu zauważyli że Adrian się mocno stresuje. Znajomi go przycisnęli bo byli ciekawi czy wybrnie. Wybrnął. Ilona mogła oddać się swojemu ulubionemu zajęciu czyli milczeniu. Randka była zgodna z zainteresowaniami czyli palmiarnia i konie. Ilona się uśmiecha, sprawy idą do przodu. Chyba ktoś im musi powiedzieć wreszcie, że są parą, bo sami raczej do tego nie dojdą…
Za tydzień: wymarzone randki.

(Wyświetlono 1 549 razy, 1 dzisiaj)

Jedna myśl nt. „Rolnik szuka żony, odcinek 10/6

Lissa ha ha ale czaad. Muszę zostawić komentarz, żebyś wiedział że czytamy nadal Twoje streszczenia 😂😂😂😂😂
Odpowiedz

Dodaj komentarz