Menu

Rolnik szuka żony, odcinek 11/6

24 listopada 2019 - Bez kategorii
Rolnik szuka żony, odcinek 11/6

No to po kolei:
1. Odcinek trwał około 40 minut.
2. Wymarzone randki trzech par. U Waldemara nie wiadomo co się dzieje, a Seweryn i Marlena swoją wymarzoną randkę mieli tydzień temu 🙂
3. Tak, tydzień temu była prawdziwa burza. Ospała dotąd edycja nagle stała się nagle tematem numer jeden w serwisach plotkarskich i mediach społecznościowych. Pod postem o Marlenie i Sewerynie został chyba pobity rekord komentarzy (ponad 4000). I to by było na tyle jeśli chodzi o pytania po co produkcja to pokazała.
4. Ania chwali bardzo Kubę za kontakt z jej synem. Kuba jest bardzo na tak. Ania ostrożnie na tak. Jeszcze się asekuruje w wypowiedziach. Chyba coś z tego będzie.
5. Adrian i Ilona powoli zbliżają się do siebie. Chociaż to bardziej on do niej niż ona do niego. Ale może tak powinno być? Nie pytają czy są parą, ale też tego nie przyznają. Chyba coś z tego będzie. Jeśli Adrian zrozumie, że gdy kobieta mówi „ojejku, znowu nad morze” to chce w góry. I jeśli Ilona nauczy się, że faceta nie pyta się „co myślałeś wtedy w piątek”.
6. Relacja Sławka i Marty się rozpada i pokazano to tak że z jego winy. Marta mówi, że po prostu Sławek nie interesuje się nią i rozmawiają o pogodzie. Marta oczekiwała poważnej rozmowy, ale sama jej nie zaczęła. Sławek wyszedł z założenia, że skoro ona się zgłosiła a on ją wybrał, i jej wieś nie przeraża, to poważna rozmowa nie jest potrzebna. Jemu to wystarczy, sprawa jest otwarta, czas pokaże… A Marta musi szybko decydować bo czeka praca w Anglii. Well, w internecie krążą zrzuty ekranu jak Marta na początku listopada szukała dojazdu do pracy. Anglia – Sławek 1:0.
Za tydzień: finał. „Nieznane dotąd fakty wyjdą na jaw”.

(Wyświetlono 423 razy, 1 dzisiaj)

Dodaj komentarz