Menu

Rolnik szuka żony, odcinek 12/6, finał

1 grudnia 2019 - Bez kategorii
Rolnik szuka żony, odcinek 12/6, finał

No to po kolei.
1. W tak pięknych okolicznościach przyrody… I tego… I niepowtarzalnej… Grande finale w Kazimierzu Dolnym. Kilka dni temu TVP pokazało w Alarmie materiał o Rolniku, więc wszyscy wiedzieli kto z kim nadal jest. Widzowie ekscytowali się tylko niewiadomą kto komu nawtyka.
2. Najpierw rolnicy siedzieli wokół stołu i wspominali miłe chwile. Potem zaczęły się spotkania indywidualne i niemiłe chwile.
3. Sławek gładko opowiedział o tym jak chciał poznawać, rozwijać, ale teraz z Martą to przyjaźń, tak. Wszystkie panie zgodnie stwierdziły, że Sławek praktycznie w ogóle się o nie nie starał. No i bombka: Marta zeznała, że mama Sławka mówiła „weź kogokolwiek”. Marta jeździła po programie do Sławka, a tam rodzice oczekiwali „młodej z gospodarstwa” czyli Natalii a on wybrał 30-stkę z miasta czyli Martę. I zrobiło się nieprzyjemnie. Na szczęście Sławek przyznał, że aktualnie spotyka się z kimś. A Marta, o czym internet już od dawna wiedział, w Anglii.
4. Główne gwiazdy czyli Ania i Kuba. Kuba dobrze dogaduje się z synem Ani. I co ciekawe Kuba jeździ do niej a nie ona do niego. Bo Kuba – uwaga przyszli startujący – wybrał bardzo mądrze. Obie jego kandydatki mieszkały w odległości max 50 km od niego. W każdym razie – miłość Kuby i Ani kwitnie.
5. Prowadząca opierniczyła Waldemara że nie podał wieku kandydatki w wizytówce. Waldek nadal nie potrafi tego wyartykułować. Bo co ludzie powiedzą, że on 45 lat chce młodszą. I chce się zakochać. Waldek dzięki programowi już wie że chce szukać. Może prościej by było gdyby zamiast startować poszedł do psychologa się przełamać?
6. Adrian został strasznie zgrilowany pytaniami przez prowadzącą i oczywiście bardzo się denerwował. Sprytnie jednak wybrnął z podchwytliwych pytań mówiąc „nie wiem”, „tak bym tego nie nazwał”. Wiedział, że Ilona siedzi za ścianą i słucha. Wiola przyznała, że pomysł „bądźmy wszyscy do końca” był nieudany, ona – uwaga – wolałaby wyjechać zaraz po nieudanej randce. Agata była bardzo zawiedziona, że po trzech godzinach od randki z nią Adrian zmienił zdanie o 180 stopni (czytaj: wybrał inną). Marta stwierdziła, że mało brakowało, aby związek z Iloną w ogóle się nie narodził. Ilona powiedziała, że – uwaga – Adrian za bardzo się skupił na tym aby wszystkie traktować równo. I że tak naprawdę poznali się dopiero gdy wyjechały kamery (?). Są w każdym razie razem, związek się rozwija, Ilona widzi siebie u Adriana, Adrian kupił konie.
7. Creme de la creme czyli Seweryn. Asia nie przyjechała, pojawiła się na Skype. Jest w ciąży, ma kogoś i pomachała pierścionkiem do kamery. I wkopała Marlenę, która jej też pokazywała wiadomości od Seweryna, ba nazwała to intrygą. Diana powiedziała dwa słowa i siedziała mocno zniesmaczona. Seweryn z Marleną trochę się pospierali, trochę się przeprosili. Oboje już kogoś mają. Jego przypadek jest modelem jak spierniczyć program i jak jedna z kandydatek może go rozwalić.
8. Na końcu były rady rolników dla osób startujących w następnej edycji. I nie było zaskoczenia, że najcelniej wypowiedział się Jakub.
Do zobaczenia w odcinku świątecznym.

(Wyświetlono 1 271 razy, 1 dzisiaj)

Dodaj komentarz