You are currently viewing Rolnik szuka żony, odcinek 4/9

Rolnik szuka żony, odcinek 4/9

No to po kolei.

Sprawa zrobiła się poważna, bo przechodzimy do biznesu. Kandydatki przyjeżdżają na gospodarstwa.

1. Co by nie mówić o Tomaszu R., to jego odpowiedzi są szybkie i bezbłędne. Kiedy Manowska zapytała go co mu się podobało w kandydatkach, które do tej pory spotkał tylko online, bardzo przytomnie odpowiedział, że u jednej oczy, a u drugiej głos. Dziewczyny losowały pokoje kolorami.

2. U Michała stare i nowe. Nowa fryzura – krótsza o 1 milimetr, co bezbłędnie wychwyciła Manowska. Stare – wnętrza pokoi. Michał nie zdążył z przygotowaniem pomieszczeń, za to mama zdążyła z tradycyjnym polskim rosołem. Mama ma obandażowaną prawą dłoń, co zauważyła tylo jedna z kandydatek (plusik). W jednym z pokoi czyha w szafie suknia ślubna siostry Michała. Może to znak. Pokoje były losowane kwiatami.

3. Mateusz odwrotnie niż Michał – nie dość, że przygotował pokój to jeszcze zdążył się ogolić. Ale poszedł trochę na skróty i przygotował całej trójce jeden pokój. Sam wybrał, która gdzie będzie spać.

4. Tomasz K przygotował każdej dziewczynie osobny pokój. Pokoje były losowane słodyczami. A propos kwestii lokalowych – jeden z tych pokoi to pokój Tomka, który oddał go na pięć dni. Także wszystko kwestią organizacji.

5. Klaudia ogarnęła temat na tyle wcześniej, że został czas na zbieranie ogórków i odpoczynek. Klaudia niestety nadal ciągle się śmieje, a oczy śmieją jej się do zarysowanych mięśni. Klaudia również wybierała gdzie kto ma spać.

6. Ta edycja stoi chyba najwyżej pod względem savoir-vivre. Gospodarze witali kwiatkami, goście przywozili prezenty. Nawet kozy Mateusza coś dostały.

7. Tata Tomasza R był tak podekscytowany przyjazdem gości, że zaczął z rozpędu rwać kandydatki syna, a nawet i prowadzącą.

8. Jak na dłoni widać różne doświadczenie życiowe wśród rolników. Ci najbardziej doświadczeni robią losowanie pokojów. Ci średnio doświadczeni zrzucają odpowiedzialność na gości żeby sami sobie wybierali. Ci najmniej doświadczeni wybierają sami za panie. Żonaci wiedzą o czym mówię.

9. Rodzice Mateusza patrzą najdalej w przyszłość i już ze smutkiem przewidują płacz wyjeżdżającej dwójki odrzuconych kandydatek. Deszcz padał u Mateusza rzęsisty ale ciekawość jego rodziców była większa i witali dziewczyny już przed wejściem. Ogólnie rodzice pojawiali się też u wszystkich chyba rolników. O ile niektórzy rodzice wręcz uczestniczyli w wyborach o tyle rodzice Tomasza K powiedzieli, że nie wiedzieli właściwie nic oprócz koloru włosów kandydatek.

10. Jakoś tak się stało, że ta część kandydatów, która nie dysponowała własnym autem, została dowieziona na miejsce. Tylko jedna kandydatka Tomasza R przyjechała pociągiem.

11. Ogólnie sympatyczny nastrój, wszyscy weseli i podekscytowani. Dziewczyny na razie deklarują, że żadnej walki, żadnej rywalizacji. Zazwyczaj oddają inicjatywę gospodarzowi: ty wybierz co będziemy robić, od ciebie wszystko zależy bo to ty wybierasz.

12. Na koniec dnia mieliśmy tradycyjne obejścia obejścia. Tomasz K zabrał dziewczyny na miejsce, na którym planuje budowę swojego domu.

13. Pod względem ilości zieleni doniczkowej i stacjonarnej dom Michała bije wszystkich na głowę.

14. Ciężarna kandydatka Tomasza R nie powiedziała konkurentkom o tym, że jest w ciąży.

Za tydzień: wczesne wstawanie, tradycyjne łóżkowe nudesy, praca, strzelanie i rzucanie naleśnikiem.

(Wyświetlono 2 400 razy, 1 dzisiaj)

Marcin Brixen

Jestem z Poznania, jestem inżynierem.

Leave a Reply