Wybór

– A oto i nasz kolejny rolnik! Marian!– Tak…– Marianie przedstawimy jeszcze raz twoje kandydatki. Pierwsza z nich to Ula!– Witam państwa serdecznie. Cieszę się, że Marian mnie wybrał, hłę, hłę. Musiałam się sporo namęczyć, ale warto było. Myślę, że z finałowej trójki wybierze również mnie, bo jakąż ja mam konkurencję, hłę, hłę. Więc od… Czytaj dalej Wybór

Koszulka dla Mateusza

Siedzę sobie i głaszczę kota. Wchodzi nasza rzeczniczka, Beata. – Już – mówi. Zostawiam kota pod opieką Jolanty i wychodzę z Beatą. W sali, w której ma się odbyć konferencja, czeka już mnóstwo dziennikarzy. I jest też on. Zaczyna się. – Panie prezesie, pierwsze pytanie! Dlaczego zgodził się pan na spotkanie z przewodniczącym Mateuszem? –… Czytaj dalej Koszulka dla Mateusza

1 stycznia 2017, niedziela

Nie znamy się, jeszcze się nie znamy Choć dzieli nas szerokość naszych ramion Edyta Bartosiewicz „Nie znamy się” Było wczesne przedpołudnie pierwszego dnia w roku. Świadomość, że rok dopiero się zaczyna napełniały Ankę niebywałą energią. Większą niż zwykle, bo Anka zazwyczaj była pełna energii. Teraz wracała z zabawy noworocznej u znajomych. Bawiła się oczywiście świetnie… Czytaj dalej 1 stycznia 2017, niedziela

Rozmowa

Impresja na temat programu „Rolnik szuka żony”. Do jednego z rolników napisała pani doktor seksuologii.– Dzień dobry pani.– Mówmy sobie po imieniu. Martyna.– Marian. Muszę zapytać o jedno – dlaczego się pani zgłosiła? Tak mnie to ciekawi, że nawet zaprosiłem panią do grona tych, z którymi mamy się spotkać. – Tylko dlatego? Och…– Martyno, jesteś… Czytaj dalej Rozmowa

Legalny budżet

Siedzę sobie i głaszczę kota. Mariusz opowiada co tam u niego w ministerstwie. Nagle otwierają się drzwi i wpada Grzegorz. I od progu zaczyna krzyczeć. – Może najpierw dzień dobry – mówię. Grzegorz zaskoczony coś tam duka, wreszcie siada przy moim biurku. – Ktoś cię prosił, żebyś usiadł? Nie rządź się – burczy Mariusz. Zaśmialiśmy… Czytaj dalej Legalny budżet

Autorytety w szkole, część 2

Pani pedagog zapowiedziała uczniom kolejne spotkanie z autorytetem, po czym otworzyła drzwi. Wszedł jakiś pan, a za nim pani ze szkolnego sklepiku.– Oooo – zdumieli się uczniowie. – Dzisiaj będzie o handlu?– Raczej o złodziejstwie – odparła głuchym z gniewu pani ze sklepiku, po czym sięgnęła do kiszeni płaszcza pana i wyjęła stamtąd batonik. –… Czytaj dalej Autorytety w szkole, część 2

Moja dziupla, moja sprawa!

– Znowu protestują – powiedział markotnie dziadek Łukaszka mieszając łyżką rosół w garnku na kuchence. – Przejść nie można przez osiedle, bo co rusz jakaś grupa społeczna żąda…Zadzwonił dzwonek do drzwi.Wszystkie osoby, które znajdowały się w kuchni, czyli dziadek, mama i Łukaszek spojrzeli po sobie czujnie.– Ja nie mogę iść – dziadek zaczął wrzucać do… Czytaj dalej Moja dziupla, moja sprawa!

Autorytety w szkole, część 1

– Was trzeba przygotować do życia w społeczeństwie – oznajmiła pani pedagog.– To my jeszcze nie jesteśmy przygotowani? – zirytował się Gruby Maciek. – To po członek męski ja tyle lat do szkoły chodziłem?I dostał naganę.– Teraz już wiesz po co – rzekł z satysfakcję okularnik z trzeciej ławki.I też dostał naganę.Pani pedagog z lubością… Czytaj dalej Autorytety w szkole, część 1

O blogu

Dawno, dawno, temu, daleko stąd… Rzeczywiście dawno, bo trzeciego lipca dwa tysiące ósmego roku. Daleko stąd, gdyż na portalu internetowym Salon24. Pojawił się pierwszy tekst z cyklu „Świat za pięć lat”, z serii opowiadań o rodzinie Hiobowskich. Potem pojawił się drugi odcinek, trzeci i następne…Czas leciał, odcinków przybywało. Historyjki zaczęły się pojawiać również na innych… Czytaj dalej O blogu