You are currently viewing Chorzów Płock Kartuzy czyli Trójobwodnica CPK

Chorzów Płock Kartuzy czyli Trójobwodnica CPK

Mama Łukaszka z triumfem machała gazetą.
– Nie nad stołem – rzekła z wyrzutem w głosie babcia Łukaszka. – Paprochy sypią się do zalewajki.
– Żydowskie paprochy – dodał dziadek.
– Maca nie jest taka zła – wzruszyła ramionami mama.
– Ale zalewajka już tak – marudził Łukaszek. – Dlaczego znowu ją jemy?
Tata Łukaszka wypiął pierś i powiedział drżącym lekko z dumy głosem:
– Bo dorabiam. Stać nas.
– Naprawdę jest taka bieda? – zafrasowała się siostra Łukaszka.
– A czy gdyby był dobrobyt to jedlibyśmy w kółko zalewajkę? – zawarczała babcia Łukaszka. – Przypomnij sobie kiedy ostatnio miałaś kiełbasę w ustach!
– Wczoraj – odpaliła bez namysłu siostra.
– Przecież wczoraj nie jedliśmy kiełbasy – zauważył Łukaszek.
– Ach, chodzi o tą do jedzenie – zaśmiała się perliście siostra i nie zdążyła już nic więcej powiedzieć, bo babcia wyrzuciła ją za drzwi. Siostra zaczęła walić w nie ślicznymi piąstkami i krzyczeć:
– Antysemityzm!
Mama Łukaszka odczekała dłuższą chwilę po czym wstała i rzekła z potępieniem w głosie:
– No to, Polacy, to nikt Żydów nie ratuje.
– Ale to nie ma Żydów – zauważył tata.
Mama tylko wywróciła oczami i poszła wpuścić siostrę z powrotem do kuchni.
– Nie martwcie się – mama pomachała Wiodącym Tytułem Prasowym. – Będzie lepiej!
– Premier znowu się wściekł i znowu zażądał ustawy od ministra? – spytała apatycznie babcia.
– Lepiej! Tym razem uroczyście poprzysiągł! – i mama spojrzała zdumiona na Hiobowskich, którzy wybuchnęli śmiechem.
– Co was tak śmieszy, co?
– Bo to już siedemnasty raz w tym roku, kiedy uroczyście przysięga – dziadek zajrzał do swoich notatek. – Z kolei „obiecał na pewno” trzydzieści cztery razy. Dwadzieścia siedem razy zobowiązał się, że oczekuje konkretnego działania od kompetentnego ministra…
– Tym razem uda się na pewno – zapewniała gorąco mama Łukaszka – Będą pieniądze!
– A myślałem, że jak Gruby Maciek powiedział, że Tunald-Dosk powiedział, że nie pieniądze na kontach w SKO nie są własnością uczniów to żartował – Łukaszek podparł brodę w zamyśleniu.
– Bo żartował! – mamie z oburzenia nozdrza ruszały się jak komuniście przyciśniętemu potrzebą fizjologiczną na widok fortepianu. – Pieniądze będą i w to dużej ilości bo zrezygnowano z budowy autostrady.
Zapadła cisza.
– Czy kosmodrom jest droższy od autostrady? – zapytała ostrożnie siostra Łukaszka.
– No, ja myślę – odparła równie ostrożnie mama Łukaszka. – A bo co?
– Bo gdyby zrezygnowano z budowy kosmodromu… – siostra nie dokończyła, bo mama Łukaszka wyrzuciła ją za drzwi.
– Z dwóch kosmodromów – darła się za drzwiami siostra.
– Kosmodromu nikt nie planował – rzekł melancholijnie tata Łukaszka. – Ale autostradę tak.
– A po co ci autostrada? – zapytała serdecznie mama Łukaszka. – Przecież wszystko co trzeba możemy kupić naszym osiedlu! Bardzo dobrze, że rząd położył kres tej kaczej megalomani! Nie można budować na krzywdzie ludzkich wywłaszczeń!
Mama palnęła pięścią w stół. Ze stołu spadł pilot do telewizora. Stuknął o podłogę i telewizor się włączył. Na ekranie pojawił się premier.
– … oczywiście, że wybudujemy autostradę. Zobowiązałem już do tego odpowiedniego ministra… – podniósł palec w górę.
Mamie Łukaszka zrobiło się przykro.
– A co z wywłaszczeniami i megalomanią? – dobiła ją babcia.
Na szczęście w odpowiedzi wyręczył ją premier.
– Nie będzie żadnych wywłaszczeń. Zbudujemy autostradę w miejscu już istniejących dróg, więc nikt nie ucierpi. nie będzie pomnikiem megalomanii poprzedniej władzy. Będzie to urealniona autostrada w formie Trójobwodnicy. Nazwaliśmy ją CPK.
– To znaczy? – pytał jakiś dziennikarz.
– CPK to skrót. Pochodzi od trzech miast: Chorzowa, Płocka i Kartuz. Tam wyremontujemy po jednej ulicy w standardzie obwodnicy. Dzięki temu zyskają lokalne społeczności, które dzięki temu szybciej dojadą do celu, Co za sens budować autostradę gdzieś w polu, gdzie ma żadnego ruchu i trzeba by go sztucznie generować.
– A jeśli ktoś będzie chciał jednak skorzystać z autostrady? – dopytywał dziennikarz.
– To może jechać do Niemiec, w Niemczech jest dużo autostrad.

(Wyświetlono 178 razy, 1 dzisiaj)

Marcin Brixen

Jestem z Poznania, jestem inżynierem.

Leave a Reply