No to po kolei.
1. Przed nami drugi z momentów zmieniających wszystko czyli grill. Pierwszym jest pierwsza noc.
2. W zasadzie u niektórych już po ptakach. Wszystko rozstrzygnięte i zastało tylko odhaczanie po kolei punktów z listy.
3. Wiktor zabrał Gosię na spacer nad zalew. Posiedzieli, weszli trochę do wody i Wiktor próbował zrewanżować się za polanie wodą pod remizą. Potem zaczęły się przygotowania do grilla. Samego grilla jeszcze nie było, to nas czeka w przyszłym odcinku. Wiktor szczęśliwy i zadowolony, podpytuje co dalej. Gosia deklaruje, że widzi to poważnie.
4. Karol również wybrał wodę. Po rejsie rowerem wodnym próbował namówić Julię aby ją wziąć na ręce i przenieść na brzeg, ale Julia stawiła solidny opór i przeszła przez wodę sama mocząc buty. Uparta jest. Na grillu Julia dostała koszyk z prezentami od rodziny i znajomych Karola co było bardzo miłym akcentem. Pod koniec grilla w tle puszczono marsz Mendelssohna na gitarze…
5. U Mariusza mały zaskok. Niby już wybrał w poprzednim odcinku, ale okazuje się, że jednak nie wybrał i nadal ma dylemat. Rozpoczął się grill, ale atmosfera była słaba, Patrycja przycichła i zrobiło się pogrzebowo. Rodzina wypowiedziała się jednoznacznie za Eweliną. Mariusz zaprosił Patrycję na spacer i okazało się, że Patrycja czuła już od powrotu Eweliny z randki, że wybór już się dokonał. No i finalnie Mariusz podjął decyzję jeszcze w trakcie grilla. Patrycja pożegnała się z klasą i pojechała do domu czując jednak lekki żal. Bo okaszało się, że te trzy dni jednak wystarczyło, żeby coś się zaczęło. Mariusz też przeżył ten wyjazd. A Ewelina podeszłą do niego i powiedziała, że go będzie wspierać. No i pięknie…
6. Łukasz rozpoczął dzień od przerzucania gnoju z dziewczynami a później zaprosił na randkę swoją ostatnią kandydatkę, Natalię. Łukasz zadawał pytania raczej zniechęcające, natomiast Natalia najbardziej chciała się dowiedzieć czy dokonał już jakiegoś wyboru. Natalia ubrała się bardzo elegancko i jakimś tajemniczym sposobem para zamiast na kocyk wybrała się restauracji. A po randce zaczął się dziwny wątek Ani. Otóż Ania już wcześniej zapowiadała, że nie będzie jej na grillu. Łukasz wziął ją na rozmowę i wśród innych pytań zapytał o bycie przyjaciółmi, a następnie próbował ją zeswatać ze swoim ziomkiem Olkiem! Bo niby do razu do siebie przypasowali. Ania odmówiła tłumacząc, że nie zna człowieka i nie wie teeraz co o tym myśleć.
7. Wbrew swoim zapowiedziom Justyna postanowiła wdrożyć swojego ostatniego kandydata w prace rolne i okazało się, że podoba mu się na wsi. Potem wiele rzeczy robili razem, a to prasowanie, a to szarlotka, co może być dobrą wróżbą na przyszłość. Okazało się na grillu, że u Justyny jest program „tata rolniczki szuka zięcia”. I chyba znalazł.
Za tydzień: wybory. Przebitka u Łukasza: Manowska pyta go: „dokonałeś wyboru?”. Łukasz: „Nie”.