Lekcja wstydu

Tata Łukaszka szedł przez osiedle gdy ujrzał mrożący krew w żyłach obrazek – jakiś rosły młodzian napadł staruszka i ukradł mu portfel. Kiedy przebiegał obok taty Łukaszka, ten zachował się jak trzeba. Nie, nie walczył z większym i silniejszym młodzianem, lecz zgrabnie podstawił mu nogę. Młodzian poleciał do przodu machając rękami, łupnął głową w tęczową… Czytaj dalej Lekcja wstydu

Wycieczka do Sąd Marino

Pani pedagog szkoły, do której chodził Łukaszek, wpadła na genialny pomysł. Zaproponowała, aby w czasie ferii uczniowie udali się na wycieczkę do Sąd Marino. Pomysł swój przedstawiła na zebraniu rodziców.– Przepraszam bardzo, co to jest Sąd Marino? – ku ogólnemu zaskoczeniu spytała jakaś pani.– Nie wie pani? Naprawdę? – pani pedagog nie kryła zdumienia. –… Czytaj dalej Wycieczka do Sąd Marino

Śniadanie na włamanie

Dozorczyni bloku, w którym mieszkali Hiobowscy, przeżyła już wiele dziwnych poranków. Ale te, który przytrafił jej się ostatnio szturmem zdobył jedno z czołowych miejsc. Zaczęło się banalnie: wyszła z miotłą przed blok i wtedy ich zobaczyła.Na ławce pod blokiem siedziało dwóch panów pilnowanych przez dwóch policjantów.– Czy moglibyśmy prosić o kawę? – odezwał się jeden… Czytaj dalej Śniadanie na włamanie

Jaki piękny samobójczy

Oczywiście, mecz oglądała cała rodzina Hiobowskich, bo kiedy faceci oglądają mecz, to musi o tym wiedzie cały świat. Tak przynajmniej uważała babcia Łukaszka. Wycofała się do kuchni i szykowała surówkę na jutrzejszy obiad. Razem z nią siedziały mama Łukaszka i jego siostra. Z dużego pokoju dochodził dzikie wrzaski.– Coś wrzeszczą jakoś inaczej niż zwykle –… Czytaj dalej Jaki piękny samobójczy

Styczniowy finał Bożego Ciała

Hiobowskich o szóstej rano obudziło głośne bicie kościelnych dzwonów.– To dziś – podniecony dziadek wkładał kapcie.– Co dzisiaj? – spytała półprzytomna mama Łukaszka. – Dzień Jałmużny! Styczniowy finał Bożego Ciała!– Jestem za rozdziałem religii od państwa – głowa mamy opadła na poduszkę.– Przecież jest rozdzielone – dziadek szybko się ubrał i wziął do ręki tacę… Czytaj dalej Styczniowy finał Bożego Ciała

TVP ERO

Stało się: tuż przed sylwestrem ruszył kanał telewizji erotycznej.– Sodoma i gomora – syczał dziadek Łukaszka wertując program.– Mówcie co chcecie, ale za Gomułki byłoby to nie do pomyślenia – wtórowała babcia.– Tyle ludzie mówili, żeby zalegalizować hazard albo prostytucję – powiedział tata Łukaszka niby to w przestrzeń pokoju, ale tak naprawdę patrzył na mamę… Czytaj dalej TVP ERO